Żabka – zarobki, opinie, praca

2
25531

Jak podaje na swojej stronie internetowej firma Żabka, sieć sklepów o tej nazwie to lider w handlu typu convenience. Głównym założeniem działania tej sieci jest sprzedaż towarów rozpoznawalnych marek, szybko, w placówkach łatwo dostępnych dla klienta (blisko od domu), po stosunkowo korzystnych cenach. Sieć liczy ok. 3 000 sklepów, a w latach 2015 – 2017 przewiduje się zwiększenie tej liczby o kolejne 1 500 placówek handlowych. Jak można się domyślić Żabka nie narzeka na brak klientów. Przychody sklepów z żabą w szyldzie wynoszą ponad 5 mld rocznie. Zawsze znajdzie się jakiś powód do odwiedzenia sklepu, który otwarty jest od godz. 6 rano do 23 późnym wieczorem, tym bardziej, że najczęściej jest tak blisko domu, iż nie warto nawet zmieniać domowego obuwia. Godziny otwarcia sklepu w świątki, piątki i niedziele są dużym plusem patrząc okiem klienta. Od strony zatrudnianych tam pracowników sprawy nie wyglądają już tak różowo.

Żabka - zarobki, opinie, praca

Ajenci zatrudniają pracowników na stanowiska sprzedawca – kasjer. Niestety nie ma ujednoliconych dla sieci stanowisk pracy i odpowiadającym im zakresów obowiązków oraz wynagrodzeń. Można to tłumaczyć tym, że sprawy pracownicze nie są problemem Żabki jako marki, a poszczególnych ajentów. Przeciętnie w sklepie pracuje sam ajent, który dodatkowo zatrudnia 2-3 osoby. Trudno jest określić na podstawie jakich umów pracują sprzedawcy w tych sklepach, zdarza się, że uzyskują umowę o pracę, ale równie często pracują na podstawie umowy zlecenie. Umowy zlecenie są też stosowane w okresach świątecznych, gdy teoretycznie sklepy powinny być zamknięte, a jednak nawet w takie dni, można spotkać otwarte Żabki i choć pracownicy pracują wtedy krócej (i na podstawie umów cywilno – prawnych), to jednak pracują.

Do zadań sprzedawcy należeć może wszystko, zważywszy na małą liczbę zatrudnionych, muszą oni wypełnić wszystkie obowiązki, których wymaga prowadzenie sklepu. Zatem od porannego otwarcia sklepu pracownik może obsługiwać kasę fiskalną, uzupełniać towar na półkach, sprawdzać terminy przydatności artykułów spożywczych, przyjmować dostawy towaru, sprzątać podłogi, porządkować towar, oznaczać ceny, zdawać kasę na koniec zmiany, itp.

Trzeba wspomnieć, że oprócz zakupu towarów, w Żabce można też opłacić rachunki, niektóre ze sklepów oferują wypiekane na miejscu pieczywo, a niedawno ruszył pomysł prowadzenia w Żabkach punktu odbioru przesyłek. Takie dodatkowe czynności też muszą wykonać pracownicy.

Kurs Planowanie sklepu internetowego

Zarobki w Żabce

Żabki działają na zasadzie współpracy spółki z ajentami. To nie właściciel marki zatrudnia sprzedawców w sklepie, lecz ajenci. Dla firmy to duży plus, gdyż nie muszą borykać się ze wszystkimi problemami, które mają sieci sklepów działających jako pracodawcy. Zatem nie muszą dbać o przestrzeganie limitów godzin pracy, o środki finansowe na wypłatę wynagrodzeń, zapewnienie bezpieczeństwa pracowników, odzież ochronną, zachowanie prawa do przerw w pracy itp. Nie ma co ukrywać, dla każdego pracodawcy to ogromny obszar do zagospodarowania czasu, który mógłby poświęcić na budowanie strategii firmy, wprowadzanie nowych rozwiązań itp. Jednak zwykle firmy inwestują w tworzenie załogi, przede wszystkim dlatego, że w długookresowym przedziale czasowym opłaca się posiadanie wykwalifikowanej, zadowolonej z pracy i przywiązanej do pracodawcy kadry. W Żabce istnieje inny system. Firma, która przekazuje ajentom na określonych warunkach swoje logo, sklep, towary, cały swój wysiłek koncentruje na poszerzaniu sieci, przeprowadzaniu zadań kontrolnych (inwentaryzacji) w podległych sklepach, opracowywaniu kolejnych planów rozwoju sieci. Całą sferą zatrudnienia zajmują się ajenci. To oni zawierają umowy z pracownikami, wyznaczają godziny pracy, zakresy obowiązków, ustalają wysokość miesięcznego wynagrodzenia.

Przeciętna wysokość wynagrodzenia to ok. 1 300zł netto, jeśli praca wykonywana jest na podstawie umowy o pracę. Spotyka się też stawki ustalane dziennie, np. 50zł na rękę za dzień pracy – tu prawdopodobnie chodzi o umowę zlecenie.

Ponadto pracownicy tak małych firm, z reguły nie mogą liczyć na pomoc socjalną. Obowiązek tworzenia funduszu świadczeń socjalnych istnieje tylko w firmach zatrudniających powyżej 20 osób, natomiast w mniejszych zakładach pracy teoretycznie powinno być wypłacane świadczenie urlopowe, jednak istnieją regulacje, które umożliwiają pracodawcom pominąć ten obowiązek.

Z jednej strony ajenci często są nieświadomi jak wielki ciężar zdejmują z barków Żabki, podejmują się prowadzenia sklepu w przekonaniu, że to łatwa droga do zarobienia pieniędzy. Niestety wydaje się, że niekiedy dzieje się to bez głębszych przemyśleń na temat prowadzenia spraw pracowniczych. Z drugiej strony, pracownicy, którzy podpisują umowę z ajentem stawiają się na bardzo słabej pozycji. W przeciwieństwie do pracowników innych placówek handlowych popularnych marek (marketów, hipermarketów), pracownicy Żabki nie za bardzo mogą liczyć na pomoc związków zawodowych, bo jakie związki mogą funkcjonować w sklepie, w którym zatrudnione są 2-3 osoby? Pracownicy poszczególnych sklepów nie mogą żądać takiego samego wynagrodzenia, jak koleżanka w Żabce obok, bo tam pracodawcą jest kto inny.

Opinie o Żabce

W zależności od cech ajenta oraz umiejscowienia sklepu, jego powierzchni, rodzaju klienteli, pracownicy różnie oceniają jakość podjętej pracy. Niestety duża ilość opinii jest negatywna dla pracodawców. W miarę pozytywnie oceniają tę pracę osoby, które traktują ją jako stan przejściowy, chcą sobie dorobić, osoby młode, bez doświadczenia.

Kurs Planowanie sklepu internetowego

Najwięcej osób narzeka na wypłacane (bądź niewypłacane) wynagrodzenia. Zastrzeżenia pracowników budzi terminowość wypłat oraz rozmaite powody do potrącania części zarobionych pieniędzy (np. za przeoczenie upływu terminu przydatności do spożycia). Część osób zatrudnionych na umowy zlecenie żali się, że zmuszone są pracować na „śmieciówce”. Kolejne zarzuty to nieopłacona praca poza godzinami.

[Głosów:73    Średnia:2.3/5]

2 KOMENTARZE

  1. Obsługa w zabce fatalna nie dosyć ze wchodząc do sklepu to dziewczyna przy kasie siedzi w tel ,drugi raz czyta gazetę , kolejny raz to nie ma jej na sklepie bo a to papieros A jak jej się ktoś coś zapyta to ona nic nie wie gdzie co leży . Ale takie fakty to tylko z Zaniemyslu k/ Środy Wlkp .
    Oni powinni się wziazc do roboty bo taki upał a towar stoi cały czas na słońcu . Odechciewa się tam chodzić. Weźcie coś z tym zróbcie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here