Opowiedz coś o sobie – pytania i odpowiedzi rekrutacyjne

0
7464

„Proszę opowiedzieć coś o sobie” to pytanie, które rekruterzy bardzo często zadają kandydatom do pracy. Zastanawiałeś się w jakim celu jest ono zadawane, skoro nie padają w nim żadne konkrety?

Badanie terenu

Zazwyczaj to pytanie pada na początku rozmowy. Ma rozluźnić atmosferę i stworzyć pomost pomiędzy osobami, które spotykają się po raz pierwszy, a za chwilę będą rozmawiać na dość ważne i trudne tematy.

Podczas, gdy Ty dostajesz szansę na niczym nieskrępowane wypowiadanie się na swój temat, przyszły pracodawca odbiera pierwsze sygnały świadczące o Twoim usposobieniu, umiejętnościach, poczuciu własnej wartości i przemyśleniach o przydatności Twojej osoby w firmie.

Swojej wypowiedzi nie traktuj jak luźnej pogawędki, bo od niej może zależeć z jaką uwagą będzie wysłuchiwane każde Twoje następne zdanie.

O czym mówić na rozmowie kwalifikacyjnej

Cel prowadzenia rozmów z kandydatami jest oczywisty, chodzi o wyłonienie osoby, która najlepiej nadaje się na pracownika firmy. Każde pytanie, a w związku z tym, i każda odpowiedź powinna być temu podporządkowana.

Chociaż przedstawienie paru słów o sobie jest rytuałem dotyczącym prawie każdej rozmowy kwalifikacyjnej, rzadko kto wcześniej przygotowuje sobie treść wypowiedzi. Kandydaci starają się dobrać fakty i słowa do pytań kolejnych, ich zdaniem ważniejszych. To pierwsze pozostawiają dowolności i przypadkowi. To niewykorzystana okazja zaplanowanej autoreklamy.

Historię o sobie postaraj się opowiedzieć tak, jakby nie było już możliwości odpowiadania na kolejne pytania.

Powiedz co skłoniło Ciebie do aplikacji na dane stanowisko, w konkretnej firmie, np. „Zgłosiłam się do Państwa firmy, gdyż jestem przekonana, że  świetnie sprawdzę się w roli kierownika sklepu. Ukończyłam technikum handlowe. Praca w tej branży jest dla mnie niezwykle interesująca.  Uważam, że spełnię się w niej, gdyż zawsze lubiłam kontakt z ludźmi, interesuję się technikami sprzedaży oraz formami marketingu. Ekonomika handlu nie jest dla mnie tajemnicą, dlatego zrozumiałe są dla mnie pewne działania firm, które innych mogą zastanawiać.”

Wymień swoje zainteresowania, pasje powiązane obowiązkami, które miałbyś / miałabyś wykonywać zawodowo, np. „Od dziecka interesuję się sztukami walki. Konsekwentnie realizuję swoją pasję. Obecnie posiadam brązowy pas 2 Kyu. Należę też do stowarzyszenie Kraft Magi. Myślę, że ktoś taki jak ja przyda się w Państwa agencji ochrony.”

Pokaż, że znasz firmę, do której aplikujesz. Nikt nie wymaga, abyś orientował/a się biegle w sytuacji przedsiębiorstwa, w którym chcesz pracować. Jak wynika jednak z doświadczeń rekruterów spora część osób ubiegających się o pracę nie ma zielonego pojęcia, kto ma być ich pracodawcą.

Kieruj się zasadą wzajemności, jeśli oczekujesz, aby rekruter zainteresował się Tobą, pokaż mu, że również potrafisz powiedzieć coś sensownego i miłego na temat firmy, której częścią chcesz się stać, np. „Czytałam, że kładziecie Państwo nacisk na pracę zespołową. Bardzo mnie to ucieszyło, bo uważam, że działanie w grupie bardzo mnie motywuje.”, lub „Wiem, że Państwa firma jest liderem naszego województwa w szkoleniach z prawa pracy. Tematyka, w której się specjalizujecie jest mi szczególnie bliska, dlatego mam nadzieję, że przekonam Państwa do mojej kandydatury.”

Mów o sobie rzeczowo

Staraj się, aby swoje tezy popierać faktami, np. „Potrafię kierować ludźmi. Poprzedni pracodawca często angażował mnie do pracy przy projektach w charakterze lidera grupy”.

„Moją mocną stroną jest opracowywanie różnego rodzaju pism i dokumentacji. Jestem współautorem regulaminów wewnętrznych mojego ostatniego pracodawcy. Niektóre z nich tworzyłam samodzielnie, do akceptacji przełożonego”.

Co pominąć opowiadając o sobie na rozmowie kwalifikacyjnej

Odrzuć wszelkie przymiotniki, które nie stanowią żadnej korzyści dla pracodawcy. Zwroty typu: jestem lubiany, sympatyczny, szalony, towarzyski, zamknięty w sobie, to przykłady takich właśnie nic nie mówiących haseł.

Nie informuj pracodawcy jak relaksujesz się w chwilach wolnych od pracy, bo tego rodzaju wiedza nie jest dla niego przydatna. Jeśli zaś Twoje hobby nie przypadnie mu do gustu, może podświadomie „skreślić Ciebie z listy”.

Masz niewiele czasu aby opowiedzieć o sobie, czyli „elevator speach”

Biznes wymaga zwięzłości i trafności działań oraz wypowiedzi. W marketingu funkcjonuje zasada „elevator speach”, czyli wypowiedź, której długość odpowiada czasowi jazdy w windzie. Masz zatem niewiele czasu, aby atrakcyjnie przedstawić swoją osobę.

Przyjmuje się, że najważniejsze informacje powinieneś przedstawić w ciągu pierwszych 20 sekund. Kilka zdań, które uda Ci się przekazać w tym czasie zostaną wysłuchane z największym zaciekawieniem. Całość wypowiedzi postaraj się zmieścić w 60 sekundach, potem zrób krótką przerwę i daj czas na zadanie Tobie dodatkowych pytań.

W praktyce rekruterzy przeznaczają na „powiedzenie czegoś o sobie” ok. 2 – 3 minut.

Amerykanie mają dobrą zasadę ćwiczenia przemowy. Polacy często ustalają sobie „w głowie” co chcą powiedzieć i w dużej mierze improwizują. Gdy już przygotujesz sobie zestaw najważniejszych informacji, które chcesz przekazać rozmówcy, wypowiedz je na głos i sprawdź w jakim czasie zmieścisz całą wypowiedź. Taki krótki trening pozwoli Ci w pełni przygotować się do konfrontacji z pracodawcą i doda pewności siebie.

[Głosów:12    Średnia:2.4/5]

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ