Kredyt na rozpoczęcie działalności – dlaczego tak trudno go pozyskać?

0
184

Rozpoczęcie działalności to zawsze spore obciążenie nie tylko finansowe, ale również emocjonalne. W końcu od pewnego dnia tylko to, co realnie zostanie wykonane, będzie zarabiać. 

Decyzja o podjęciu własnej działalności to przede wszystkim brak pewnej wypłaty pierwszego dnia miesiąca. Teraz o wszystko musimy zadbać sami. A pierwszy problem może się pojawić już na starcie, kiedy chcemy kupić komputer, samochód czy doposażyć biuro lub bistro. Skąd wziąć na to pieniądze? Oczywiście można udać się do banku po kredyt konsumencki. Po pierwsze jednak nie będzie się to opłacać z uwagi na oprocentowanie, po drugie zwykle jesteśmy obciążeni już jakimiś kredytami i kolejny kredyt konsumpcyjny może nam po prostu nie zostać przyznany w spodziewanej kwocie.

Kredyty proste w teorii 

Książki Altenberg

Skoro nie prowadzi się jeszcze działalności, skompletowanie dokumentów do kredytu bankowego powinno być proste. W końcu nie trzeba przedstawiać historii sprzed lat. Niestety to proste jedynie w teorii, w praktyce bowiem należy bardzo szczegółowo przygotować się do tego, co w banku przedstawimy. Szczęśliwie banki chcąc zarobić dobre pieniądze, coraz częściej inwestują czas swoich pracowników, by początkującym firmom pomóc i zmniejszyć ryzyko odrzucenia wniosku. Tak czy inaczej, najważniejszym elementem wniosku kredytowego jest realny biznesplan. Dlaczego realny? To proste. Papier przyjmie wszystko, ale nasze założenia trzeba będzie oprzeć o twarde dane. Biznesplan musi więc uwzględniać wiele zmiennych i nie zakładać rzeczy, które choć w nieznacznym stopniu mogą okazać się niemożliwe do zrealizowania. Jeśli mamy jakikolwiek problem ze stworzeniem takiej mapy działalności, lepiej skierujmy się do specjalistów, bo raz złożony wniosek w konkretnym banku, nie będzie procedowany ponownie. 

Co proponują banki?

W większości banków to, co znajdziemy na temat kredytów dla nowych biznesów, może być bardzo interesujące. Niektóre banki kuszą kwotami do 100 000 zł od pierwszego dnia prowadzenia działalności. W praktyce jednak okazuje się zwykle, że tę maksymalną kwotę bardzo trudno będzie pozyskać. Poza skomplikowanymi procedurami jest jeszcze całkowity koszt kredytu, który zostanie nam przyznany. Warto więc od razu od wnioskowanej kwoty odjąć prowizję za udzielenie, rozmaite ubezpieczenia, a nawet czasami opłatę za rozpatrzenie wniosku – to wszystkie elementy, za które zapłacimy. Co bardzo istotne w przypadku startupów, niektóre banki będą również wymagały poniesienia dodatkowej opłaty za wcześniejszą spłatę kredytu. Na początku może nam się wydawać, że to nic wielkiego, bo przecież można spłacać kredyt powoli i dodatkowo za to nie płacić. W praktyce jednak każdy kredyt obniża naszą zdolność kredytową, a ta może okazać się istotne przy kolejnych inwestycjach lub leasingu. 

By nie zginąć w gąszczu ofert i dokumentacji oraz nie podpisać umowy kredytowej w sposób, jaki nie będzie dla nas korzystny, najlepiej skorzystać z pomocy specjalistów. Wystarczy wejść pod adres: https://kredyt-firmowy.pl/ i przedstawić swoją sytuację. Analitycy zaprezentują koszty i korzyści związane z poszczególnymi, możliwymi w konkretnej sytuacji rozwiązaniami.

[Głosów:1    Średnia:5/5]